Kochani, ostatnio trochę leniwo zrobiło się na blogu- przyznaję, akumulator prawie pusty, ale nadrobię 🙂 Wracam do was po świętach z kilkoma recenzjami książek.

Wam życzę spokoju, zdrowia i miłości. Odpoczywajcie w rodzinnym gronie i najedzcie się!

Continue Reading

Warto pytać!

Rozmowa rekrutacyjna, jak wskazuje już sama nazwa nie jest monologiem, nie jest również przesłuchaniem. Jedna strona zadaje pytania, druga odpowiada i na odwrót. Kiedy na koniec rozmowy rekruter zapyta, o Twoje pytania- zadaj je (chyba, że chcesz dowiedzieć się o drogę do łazienki, wtedy może poczekaj jeszcze chwilę….). To normalne, że osoba, która potencjalnie bedzie zatrudniona, jest ciekawa, jak ta praca będzie wyglądać 🙂

O co warto zapytać?

  1. O firmę- jeśli rekruter nie zdążył Ci opowiedzieć o liczbie pracowników, strukturze, celech, czy misji firmy, to odpwiednia pora na dopytywanie. Chcesz dowiedzieć się, czy na danym stanowisku jest możliwy rozwój, w firmie są wewnętrzne awanse i „przemyślana” ścieżka kariery- pytaj!
  2. O przyszły zespół- nie uwierzę, że nie ciekawi Cię, z iloma osobami będziesz pracował, czy to, czy są to w większości kobiety, a może męski team? Zapytaj o managera, ile lat już kieruje zespołem. Jeśli masz spędzić w tym środowisku kilka, może nawet kilkanaście lat- musi Ci to odpowiadać 🙂
  3. Jeśli dowiedziałeś się podczas rozmowy już wszystkiego, rekruter przekazał Ci wszystkie szczegóły, ciekawostki i opisał wszystich, z którymi będziesz współpracował- zapytaj o następne kroki procesu rekrutacyjnego. Nie ma nic złego w tym, że chcesz wiedzieć, kiedy będzie coś wiadomo odnośnie następnych etapów.

Zadawanie pytań, wbrew pozorom nie pokazuje, że kandydat jest „wścibski”, pewny siebie, czy źle wychowany (:)). Pokazuje, że mu zależy, że jest ciekawy firmy- a taki pracownik jest skarbem dla pracodawcy. Nie bójmy się- pytajmy 🙂 Pytań, które możemy zadać jest mnóstwo, muszą być przemyślane. Jeśli do głowy przychodzi nam pytanie: „ile płacicie?” to dajmy sobie spokój, ale to nie jest nowość . Pytań dotyczących portfela czasami nie warto zadawać nawet w życiu prywatnym 🙂

Continue Reading

Jakie pytania na pewno padną na rozmowie rekrutacyjnej?

Każda firma ma swoje, niezależne wytyczne i sposoby prowadzenia rozmów rekrutacyjnych. Rekruterzy zazwyczaj mają swój „ulubiony” zestaw pytań. W zanadrzu mamy kilka perełek, ale ich nie mogę zdradzić. Nie zadaję pytania „dlaczego mamy Pana/Panią zatrudnić”- uważam to pytanie za trochę szydercze i dające do zrozumienia, że jesteśmy ponad kandydatem i to on ma się o nas starać. Na obecnym rynku pracy jest to całkowity absurd, a mi jako kandydatowi dałoby wiele do myślenia.. (negatywnego myślenia) Są pytania, które na pewno padną i lepiej się na nie przygotować.

  1. Co wiesz o naszej firmie?/Jak nas znalazłeś?/ Dlaczego chciałbyś u nas pracować? – to pytanie bardzo proste, ale najwięcej osób na nim polega. Jest dla mnie ważne, bo pokazuje, że kandydatowi zależy na pracy i wysilił się, aby wyszukać firmę, a nie skupił się na bezmyślnym klikaniu „aplikuj” na portalu. To dużo, naprawdę. Po tym pytaniu zazwyczaj mamy juz pewien obraz kandydata. Pamiętaj, im więcej wiesz o firmie, do której aplikujesz tym lepiej dla Ciebie! Nigdy, nigdy, ale to nigdy, nie odpowiadaj, że po prostu firma wyświetliła Ci się na portalu i bez zastanowienia wysłałeś CV (tak, to też się zdarza).
  2. Jaka jest Twoja motywacja do zmiany (aktualnej) pracy?  Wiesz najlepiej, jaki jest powód, ale sposób w jaki to przedstawisz, zależy od Ciebie i będzie miał wpływ na rozmowę. Szef dał Ci popalić? – nie musisz od razu obrażać go i mówić, że był beznadziejny. To nie świadczy dobrze o Tobie. Jeśli chciałeś więcej zarabiać, powiedz to delikatniej- pamiętaj, że nie wiesz, jaki jest budżet na dane stanowisko.
  3. Mocne/ słabe strony? – To pytanie padnie, ale niekoniecznie w takiej bezpośredniej formie. Przygotuj się, spójrz na siebie krytycznym okiem (oczywiście nie za krytycznym- na pewno masz jakieś mocne strony) i powiedz to. Jeśli rekruter przedstawia Ci zakres obowiązków to powiedz, w czym czujesz się słabiej.
  4. Jakie są Twoje oczekiwania finansowe? – Pytania, o którym wiadomo tyle, że padnie. Padnie na pewno! Niewiadomo tylko kiedy. Nie udawaj zdziwionego. Wiemy, że na pewno układałeś sobie odpowiedź w głowie. Powiedz i miejmy to z głowy 🙂
  5. Pytanie o pasję- pytanie może być różnie sformułowane, ale padnie. Ważne, aby kandydat pasował do nas również „charakterem”, był ciekawy.

Nie zadaję pytania ” Gdzie sie widzisz za 5 lat?”- Dlaczego? Bo sama nie umiem na to pytanie odpowiedzieć. Świat pędzi, rynek pracy się zmienia- nie wybiegajmy aż tak do przodu 🙂

Continue Reading

Pomysł na weekend- Praga

Jeśli kochacie klimatyczne miasta, musicie odwiedzić stolicę naszych sąsiadów. Kolejna europejska stolica, która mnie zachwyciła, a wręcz pochłonęła. Za sprawą mojej koleżanki, która z Krakowa przeprowadziła się właśnie to tego miasta, mam pretekst, aby bywać tam częściej. Na ile dni warto tam pojechać? Byłam tam dwa, trzy a nawet siedem dni i podczas żadnej z tych wycieczek się nie nudziłam. Wręcz przeciwnie, poznawałam nowe zakątki, magiczne parki i miejsca, do których nie trafia każdy turysta 🙂 Poniżej miejsca, które sa na liście must see podczas każdego pobytu w Pradze. Jeśli chodzi o porę roku, ja najbardziej lubię zieloną, wiosenną Pragę. Ale każda pora roku w tym mieście potrafi zachwycić 🙂

Wycieczkę zaczynamy na Królewskim Wzgórzu. Hradczany (dawniej Hradczyn, czes. Hradčany)- według Księgi Rekordów Guinessa jest to największy pod względem zajmowanej powierzchni zamek na świecie. To praktycznie cała dzielnica. Katedra, pałace, piękne ogrody i Złota Uliczka. Teraz przy wejściu natknięmy się na wielką kolejkę, wszystko z powodu przymusowej kontroli, mającej na celu bezpieczeństwo. Ważna uwaga odnośnie zwiedzania ogrodów, które są wielkim atutem tego miejsca. W okresie „zimowym” od listopada do końca marca są zamknięte… 🙁

Schodząc z zamku, trafiamy na dzielnicę miasta- Mała Strana. A tam piękne klimatyczne uliczki, domki- jak dla mnie najlepszy klimat miasta 🙂 Później Most Karola, kanał i ściana Lenona- taką wycieczkę warto sobie zafundować. Co ciekawe, zdjęcie ściany bez ludzi (prawy górny róg) to chyba jakiś cud. Mnóstwo osób w tej okolicy, każda marzy o zdjęciu na tym tle.

Nie wiem jak jest u was, ale na mnie woda działaja kojąco. Gdy mam zły humor lub problem- najczęściej można mnie spotkać na Bulwarach Wiślanych w Krakowie. Dlatego będąc w Pradze również chętnie spacerowałam wzdłuż Wełtawy. Widok z mostów, wysp (to jest rewelacyjny pomysł-  zielone wyspy wśrodku miasta) i brzegów. Spokój, cisza- ładowanie baterii na kolejny miesiąc bez tego widoku 🙂

Zizkov/ Vinohrady- jeśli ktoś był w Pradze, a ominął te dzielnice, to niestety ale prawdziwej Pragi nie zobaczył. Jak wyglada życie mieszkańców, jak spędzają sobotnie poranki, gdzie spacerują? Sprawdźcie sami, a zachwycicie się 🙂 Dodatkowo, jeśli jakimś cudem udałoby się wam tam zgubić- Wieża Telewizyjna, na pewno wam pomoże odnaleźć się w terenie. Polecam również wyjechać na górę. Z tarasu widokowego  rozciąga się rewelacyjna i za każdym razem urzekająca panorama całej Pragi.

Na koniec- kiedy odwiedzasz Pragę, nie znasz słowa sałata, ani dieta. Nie znasz i już 🙂 Ich kuchnia jest naprawdę ciężka, dodatkowo uzupełniania piwami… Knedlicky, Trdelnik, Smažený sýr. Jesteś w Czechach- jedz jak Czech!

Następna wyprawa do Pragi, mam nadzieję w lecie. I wtedy w planach ZOO, Wyszehrad i kolejne piękne parki 🙂 Jakie są wasze wrażenia po wizycie w tym mieście?

Continue Reading

Rekrutacja a nietypowe pytania

Podczas spotkania rekrutacyjnego, rekruterzy muszą sprawdzić, czy kandydat odnajdzie  się na swoim stanowisku i czy pasuje do organizacji. Pytają o doświadczenie, ciekawe projekty, wykształcenie, plany zawodowe itd. Oprócz standardowych pytań, pojawiają się też te „barwne, dziwne”, wydające się kandydatowi absolutnie bez sensu. Czy faktycznie pytania w stylu: ” wolisz ogórki, czy pomidory?” lub „wolałbyś być kajakiem, czy tratwą ratunkową?” wnoszą coś do rekrutacji? Czy odpowiedź na to pytanie może jest gwarantem zatrudnienia odpowiedniego kandydata?  Jakie pytania zadają giganci technologiczni i przemysłowi? Oto kilka przykładów:

1.Jak opisałbyś siłomierz 8-letniemu dziecku? (Engineering Technician, Tesla Motors)

2. Jak oszacowałbyś, ile rozgłośni radiowych działa w Stanach Zjednoczonych? Ile odkurzaczy jest produkowanych w USA każdego dnia? (Google)

3.  Gdybyś miał być produktem Sony, którym byś był? (Retail Sales Specialist, Sony) – tutaj sprawdzają znajomość produktów, więc jest jeszcze okej!

4. Opowiedz mi dowcip. (Financial Analyst, JP Morgan Chase)

5. Porwał cię rosyjski gangster. Umieszcza on w 6-komorowym bębenku rewolweru dwie kule, tak, że znajdują się one w sąsiadujących komorach. Kręci bębenkiem, celuje w twoją głowę i naciska spust. Ciągle żyjesz. Teraz pyta cię, czy chcesz, żeby ponownie zakręcił bębenkiem i nacisnął spust, czy też wolisz, by ponownie nacisnął spust bez kręcenia bębenkiem. Jakie jest prawdopodobieństwo, że zostaniesz zastrzelony w każdej z tych dwóch opcji? (Internet Marketing, Facebook)

6. Jak rozwiązywałbyś problemy, gdybyś pochodził z Marsa? (Senior Recruiting Manager, Amazon)

7. Załóżmy, że otrzymałeś pudełko ołówków. Wymień 10 rzeczy, które mógłbyś z nimi zrobić, a które nie są ich tradycyjnym zastosowaniem. (Administrative Assistant, Google)

Te pytania tak naprawdę  nie wnoszą nic szczególnego do procesu rekrutacyjnego. Sprawdzają jedynie reakcję kandydata, umiejętność kreatywnego myślenia i radzenia sobie w sytuacji stresowej (lub po prostu szczęście). Natomiast mało który rekruter, zapytany o to, odpowiedział by poprawnie… Co tzn, poprawnie w tym przypadku? Tak, aby osoba pytająca przyznała Ci rację. Lepiej, aby rekruter spytał o kompetencje, których tak naprawdę poszukuje, a nie silił się na wymyślanie według niego ambitnych i twórczych pytań.

Na szczęście coraz więcej rekruterów odchodzi od tego typu zachowań. Kiedy zapytam kandydata, który według mnie wypadł świetnie we wcześniejszym etapie rozmowy, czy woli pomidora, czy ogórka, a on odpowie mi, że ogórka (choć chciałam usłyszeć, że pomidorka:( ), co mam zrobić? Nie rekomendować go? Google niedawno zrezygnowało z zadawania takich :”kreatywnych” pytań, za sprawą nowe szefa HR. Skupił on swoją uwagę na trafności takich pytań. Okazało się, że odpowiedź na takie pytanie nie świadczy o kandydacie. Jest trochę jak rzut monetą. To, co wypadnie zależy nie od umiejętności rzucającego, a po prostu od ślepego losu. Osoby, które odpowiedziały na te dziwne pytania nie były lepszymi pracownikami, od tych, którzy wg rekrutera odpowiedzieli na nie źle (subiektywna ocena osoby prowadzącej rekrutacje).

Jak poprowadzić rozmowę, aby być pewnym, że kandydat jest  dla nas najlepszy? Powinniśmy maksymalnie ustandaryzować pytania rekrutacyjne. Co to oznacza w praktyce? Wszystkim kandydatom zadawać takie same pytania, w tej samej kolejności (kandydaci na to samo stanowisko), tak aby być jak najbardziej obiektywnym. Rekruter ma listę pytań zakazanych, nie może pytać o rodzinę, planowanie dzieci, poglądy polityczne, wyznanie, orientację seksualną itp. Warto pogłębiać pytania, być dociekliwym. Jeśli osoba kręci i ubarwia swoje dokonania, w końcu się pogubi. Jeśli ma faktyczne sukcesy, to je obroni 🙂

A jakie wy macie zdanie na temat kreatywnych pytań? Zadawać je?

Continue Reading