Książki biznesowe, które musicie przeczytać!

Należę do osób, które uwielbiają czytać. Najchętniej porzuciałabym wszystkie swoje zajęcia i pochłaniała jedną książkę po drugiej. Oprócz kryminałów i romansów (a co!), sięgam po książki biznesowe. Ich tematyka jest różna, od tych motywacyjnych, przez językowe, sprzedażowe, dotyczących szkoleń, czy komunikacji. Dzisiaj chciałabym polecić wam dwie książki. Obie miały premierę w tym roku  i zostały napisane przez amerykańskich „pisarzy”.

Znacie Teda – www.ted.com ? Jeśli jakimś sposobem nie mieliście okazji zajrzeć na tę stronę/platformę… to musicie to nadrobić. Kilkaset, a może i nawet więcej krótkich prezentacji, dotyczących praktycznie każdego obszaru naszego życia. Wspaniali mówcy, poruszające wystąpienia, zajrzyjcie koniecznie. Książka, która dotyczy właśnie fenomenu Teda- „Mów jak TED. 9 sposobów na dobrą prezentację według wybitnych mówców” to jedna z pozycji, którą wam dzisiaj polecam. Jak przygotować prezentację, tak aby porwała słuchaczy? Co zrobić, aby efektywnie wykorzystać ich czas, poruszyć.. Wszystko to znajdziecie w tej książce. Autor Carmine Gallo przedstawia sposoby na skuteczne wystąpienie, takie, które długo zapadnie w naszej pamięci. Jak dla mnie pozycja obowiązkowa na półce, nie tylko w strefie biznesowej, ale również tej życiowej. Cena ok. 40 zł.mow-jak-ted-9-sposobow-na-dobra-prezentacje-wedlug-wybitnych-mowcow-b-iext43267719

Druga książka jest opowieścią, w którą chętnie się zanurzyłam.. Wszyscy słyszeliśmy o fenomenie Google, jako świetnego, pewnego pracodawcy ale także, a może i przede wszystkim znakomitej firmy, prionera technologicznego, do którego dobijają się tłumy, ale tylko nieliczni mogą pracować. Jeśli ktoś już tam się dostanie, w razie poszukiwania innych stanowisk (aleee… po co?!) jest na top liście. Książka dwóch autorów: Erica Schmidta i Jonathana Roseberga nosi tytuł „Jak działa Google?” i opowiada o kulturze firmy, jej początkach, sposobach komunikacji i jej fenomenie. Po przeczytaniu kilku stron, co jakiś czas wyrywał się z moich ust okrzyk „WOW!” Sposób rozwiązywania problemów, który do dziś tam działa, skupienie się na aktualnych projektach i przede wszystkim innowacyjne zarządzanie to klucz do sukcesu. Polecam wszystkim tę pozycję- ciekawa, intrygujaca i taka AMERYKAŃSKA…  Cena ok. 35 złDo Google wrócę we wpisie dotyczącym najciekawszych benefitów oferowanych przez pracodawców!

 

 

jak-dziala-google-b-iext44607633Myślę, że obie książki idealnie sprawdzą się jako prezenty świąteczne dla waszych bliskich, lub osób z pracy, które chcecie obdarować. Enjoy!

Continue Reading

Velvetlove!

Plecak – Parfois tutaj Sukienki- zara  tutaj (do wyboru, do koloru) Botki- Deezee tutaj  Mokasyny- Zara tutaj  Kozaki- Zara tutaj

 

Velvet, velvet- absolutny hit tego sezonu. Z początku nie byłam nim zachwycona, ale teraz muszę się przyznać, że całkowicie przepadłam. Kurtki, sukienki, spódnice i dodatki, w szczególności buty i plecaki- elementy, które według mnie oddają cały wdzięk aksamitu i w które warto zainwestować tej jesieni, czy zimy. Kto rok temu wyobrażał sobie aksamitne botki? Na pewno nie ja, w tym sezonie nie mogę im się oprzeć. Tak jak wspominałam wcześniej, wybór jest ogromny. Praktycznie we wszystkich sieciówkach możemy znaleźć aksamitne elementy garderoby. Powyżej zestawienie zdecydowanie moich typów! Większość z nich pochodzi z Zary, która w tym roku wyjątkowo zaskakuje mnie swoimi kolekcjami 🙂

Continue Reading

Instagram MIX

Październik, miesiąc dla mnie bardzo pozytywny 🙂 Początek jesieni, piękne kolory dookoła i przede wszystkim, moje małe święto. Warto czekać cały rok, niestety skończyło się, to co dobre, a widmo nocy w środku dnia, jest dla mnie bardzo przytłaczające. Na szczęście te najlepsze chwile uchwyciłam dzięki zdjęciom. Poniżej możecie zobaczyć, kilka, które pochodzą głównie z mojego Instagrama. Enjoy!

125. należy świętować tortem bardzo czekoladowym…i to nie jeden raz 😀

7Dwie solenizantki – 25!

8Nigdy nie próbowaliście cielęcych podróbów? Móżdżka, czy grasicy? Nic straconego! Polecam Ed Red Kraków!

3Na zdjęciu druga część urodzinowej kolacji w krakowskiej restauracji Ed Red  🙂

5Piękna i słoneczna jesień

4Dwa lata temu, odkryłam w Krakowie piękny dom, jesienią wygląda po prostu obłędnie!

6 Czarny golf, plisowana spódnica, czerwona szminka i reszta detali- sposób na prostą, ale elegancką stylizację:)

2Sweter jest zawsze dobrym pomysłem 🙂

Continue Reading

Garderoba rekruterki- muszę to mieć!

Czarny sweter z golfem- Zalando tutaj  Spódnica plisowana- Zara Torebka marzenie- Pinko tutaj  Plecak- Michael Kors  tutaj  Sweter- Polo Ralph Lauren tutaj

 

Uwielbiam ubrania, modę, buty i dodatki. Dlatego, kiedy tylko mam okazję, kupuję sobie coś nowego. Wprowadziłam jednak jedną zmianę- przed zakupem myślę nad daną rzeczą, z czym będę mogła ją zestawić, do czego będzie mi pasować, czy jest uniwersalna i czy ma dobry skład. Jakiś czas temu zrobiłam w swojej szafie porządki i wyrzuciłam/oddałam rzeczy, w których nie byłam dłużej niż pół roku oraz te, które były zbyt „pstrokate”, krzykliwe i nie pasowały do większości moich ubrań. Na ich miejsce systematycznie kupuje rzeczy postawowe, tzw. basic i rzeczy, które dodadzą odrobinę szaleństwa. Jesień to idealna pora na uzupełnienie szafy w ciepłe i delikatne tkaniny, nowe buty, czy ciekawe dodatki. W tym roku mam kilka perełek lub klasyków, na które poluję i mam nadzieję, że niebawem znajdą się w mojej szafie 🙂

  1. Czarny sweter, typu golf- rok temu zakupiłam piękny szafirowy golf i idealnie sprawdził się jesienią, zimą i wczesną wiosną, dlatego w tym roku planuję zakup klasycznego czarnego golfu. Co najważniejsze dla mnie, musi mieć dobry skład. Idealny byłby taki z domieszką kaszmiru, ale zobaczymy, czy uda się takiego upolować 🙂 Jak na razie faworytami są marki: Zalando Essentials, Zara oraz (o dziwo) Stradivarius. Ceny od 49 zł- 130 zł.
  2. Miękki „pleciony” sweter- w zimowe poranki, kiedy otwieram oczy i myślę o czekaniu na komunikację miejską, marzę tylko o ciepłym i miłym w dotyku swetrze, który będzie wyglądał fantastycznie do jeansów, czy eleganckiej spódnicy. W tym roku poluję na bordowy, błękitny lub kremowy. Nie muszę zbyt długo szukać, wystarczy obejrzeć kilka sieciówek, by zobaczyć, że nie jestem, jedyną osobą, która chce być otulona swetrem 🙂 Stradivarius, Mango, czy już droższa propozycja- Polo Ralph Lauren- wybór naprawdę jest duży. Tutaj przedział cenowy to od 99zł- 600 zł.
  3. Spódnica plisowana- odrobina szaleństwa. Myślę nad jej zakupem już naprawdę długo. „Co gorsza” im bardziej błyszczące, tym według mnie lepsze. Takie szaleństwo, a co. Na elegancko, na rockowo, na błyszcząco… myślę o niej i myślę 🙂 Na moje nieszczęście, pojawiły się teraz prawie we wszystkich sieciówkach, więc nie będę mogła o niej zapomnieć. Muszę poddać się temu szaleństwu. Ceny spódnic od 150 zł-300zł.
  4. Plecak- wiem, że nie jestem uczniem, wiem, że jestem starą, poważną kobietą, ale…. czy to oznacza, że nie mogę mieć plecaka? Podczas zwiedzania Wiednia, wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy miałam właśnie w plecaku (niestety pożyczonym, prawdę mówiąc, totalnie się w nim zakochałam). To kolejna rzecz, która jest teraz dokładnie wszędzie… niestety.. Najbardziej podoba mi się te z najnowszej serii Michaela Korsa, ale jednak jak na razie nie zmobilizowałam się, żeby na niego oszczędzać i wydać (jak dla mnie) dużo kasy! W przyszłym roku planują pewną większą podróż, więc wydaje mi się, że plecak podczas zwiedzania miasta, po raz kolejny sprawdziłby się idealnie. Potrzebuję czegoś pojemnego, fajnie wykończonego. Jak na razie mam dwóch faworytów- jeden z Zary, drugi z Parfois 🙂 Poczekam jednak jeszcze chwilę, może pojawi się coś równie interesującego. Ceny do ok. 200 zł.
  5. Torebka na łańcuszku- mam torebki, mam dużo torebek… ale zachorowałam na kolejną. Nigdy nie miałam torebki na łańcuszku, ale wydaje mi się, że dopełniłaby moją stylizację i dodała lekkości? Nie wiem 🙂 Ideałów jest kilka, rozpoczynając od półki, do której nie dosięgam- Gucci, później niżej już Pinko, na końcu Parfois. Ceny od 150 zł- 20 tys. zł :))

A wy macie jakieś rzeczy, na które polujecie?

Continue Reading

Jesienne umilacze- seriale po raz kolejny!

O miłości do seriali już pisałam, o jesieni również. Ale o tym połączeniu idealnym, jeszcze nie 🙂 Koc, ciepła, aromatyczna herbata i serial- jak dla mnie tak mógłby wyglądać każdy wieczór. Do tego sałatka, makaron albo pizza! Mój przepis na najlepszą rozgrzewającą herbatę (uroki pracy w knajpie)?- dobra czarna herbata, miód, sok malinowy, imbir, goździki, cynamon, kawałki jabłka i pomarańczy. Spróbujcie, a nie pożałujecie, tego jestem pewna :)) Gdyby ktoś był większym zmarzluchem polecam tę wersję z rumem. Dlaczego jesień jest idealna na „uzależnienie” się od seriali? Spójrzcie za okno- sami się domyślicie 🙂

Jakie seriale polecam na jesień? Oprócz najlepszej według mnie 10., polecam różne gatunki, nowości i stare hity, do których przekonałam się dopiero teraz. Po raz kolejny dałam szansę polecanemu przez wszystkich- House of Cards. Powiem tak, warto było się „przemęczyć” przez pierwszy odcinek, żeby przepaść na dobre. Intrygi, władza iiii Kevin Spacey…. dla mnie to sposób na sukces. Może musiałam dojrzeć do tego serialu, lepiej późno niż wcale. Drugi serialem, utrzymanym w poważnej tematyce jest Queen of the South. Serial opowiada historię dziewczyny handlarza narkotykami, która zostaje z dnia na dzień zdana tylko na siebie. Wdaje się w walkę z najpotężniejszymi kartelami narkotykowymi w Meksyku i w Stanach Zjednoczonych. Co ciekawe, w pierwszym odcinku znamy już zakończenie losów Teresy Mendozy, która jako głowa świata narkotykowego zostaje zasrzelona w swojej posiadłości. Fabuła następnych odcinków ukazuje jej drogę na szczyt.

Kolejnym serialem, tym razem komediowym, jest Modern family, współczesna rodzina, łączy w sobie wszystko, co można sobie wyobrazić. Jest para homoseksualistów, razem wychowujących dziewczynkę z Wietnamu, latynoska, jej podstarzały mąż, a ojciec rodu. Można się naprawdę uśmiać. Morał jednak płynie z serialu bardzo wyraźnie- najważniejsza w życiu jest rodzina, trzeba ją szanować, doceniać i walczyć o nią! Nie wiem, jak wy, ale lubię jak pod powierzchnią dowcipów i satyry pojawia się jakaś wartość. Serialem, który rozbawia mnie do łez jest również dość „lekki” Young and hungry oraz 2 broke girls. Jeśli chodzi o polski seriale to polecam te bardzooo „babskie”- Przyjaciółki i Drugą Szansę, kupiły mnie, czego chcieć więcej?

Jeśli chodzi o nowości to czekam na Divorce z Sarah Jessicą Parker, który miał premierę kilka dni temu oraz na polski, kryminalny serial Belfer- zapowiada się ciekawie 🙂

divorce-season-1-hbo-tv-show-keyart-banner

A wy macie jakieś serialowe hity?

Continue Reading