Pomysł na weekend- Praga

Jeśli kochacie klimatyczne miasta, musicie odwiedzić stolicę naszych sąsiadów. Kolejna europejska stolica, która mnie zachwyciła, a wręcz pochłonęła. Za sprawą mojej koleżanki, która z Krakowa przeprowadziła się właśnie to tego miasta, mam pretekst, aby bywać tam częściej. Na ile dni warto tam pojechać? Byłam tam dwa, trzy a nawet siedem dni i podczas żadnej z tych wycieczek się nie nudziłam. Wręcz przeciwnie, poznawałam nowe zakątki, magiczne parki i miejsca, do których nie trafia każdy turysta 🙂 Poniżej miejsca, które sa na liście must see podczas każdego pobytu w Pradze. Jeśli chodzi o porę roku, ja najbardziej lubię zieloną, wiosenną Pragę. Ale każda pora roku w tym mieście potrafi zachwycić 🙂

Wycieczkę zaczynamy na Królewskim Wzgórzu. Hradczany (dawniej Hradczyn, czes. Hradčany)- według Księgi Rekordów Guinessa jest to największy pod względem zajmowanej powierzchni zamek na świecie. To praktycznie cała dzielnica. Katedra, pałace, piękne ogrody i Złota Uliczka. Teraz przy wejściu natknięmy się na wielką kolejkę, wszystko z powodu przymusowej kontroli, mającej na celu bezpieczeństwo. Ważna uwaga odnośnie zwiedzania ogrodów, które są wielkim atutem tego miejsca. W okresie „zimowym” od listopada do końca marca są zamknięte… 🙁

Schodząc z zamku, trafiamy na dzielnicę miasta- Mała Strana. A tam piękne klimatyczne uliczki, domki- jak dla mnie najlepszy klimat miasta 🙂 Później Most Karola, kanał i ściana Lenona- taką wycieczkę warto sobie zafundować. Co ciekawe, zdjęcie ściany bez ludzi (prawy górny róg) to chyba jakiś cud. Mnóstwo osób w tej okolicy, każda marzy o zdjęciu na tym tle.

Nie wiem jak jest u was, ale na mnie woda działaja kojąco. Gdy mam zły humor lub problem- najczęściej można mnie spotkać na Bulwarach Wiślanych w Krakowie. Dlatego będąc w Pradze również chętnie spacerowałam wzdłuż Wełtawy. Widok z mostów, wysp (to jest rewelacyjny pomysł-  zielone wyspy wśrodku miasta) i brzegów. Spokój, cisza- ładowanie baterii na kolejny miesiąc bez tego widoku 🙂

Zizkov/ Vinohrady- jeśli ktoś był w Pradze, a ominął te dzielnice, to niestety ale prawdziwej Pragi nie zobaczył. Jak wyglada życie mieszkańców, jak spędzają sobotnie poranki, gdzie spacerują? Sprawdźcie sami, a zachwycicie się 🙂 Dodatkowo, jeśli jakimś cudem udałoby się wam tam zgubić- Wieża Telewizyjna, na pewno wam pomoże odnaleźć się w terenie. Polecam również wyjechać na górę. Z tarasu widokowego  rozciąga się rewelacyjna i za każdym razem urzekająca panorama całej Pragi.

Na koniec- kiedy odwiedzasz Pragę, nie znasz słowa sałata, ani dieta. Nie znasz i już 🙂 Ich kuchnia jest naprawdę ciężka, dodatkowo uzupełniania piwami… Knedlicky, Trdelnik, Smažený sýr. Jesteś w Czechach- jedz jak Czech!

Następna wyprawa do Pragi, mam nadzieję w lecie. I wtedy w planach ZOO, Wyszehrad i kolejne piękne parki 🙂 Jakie są wasze wrażenia po wizycie w tym mieście?

Continue Reading

Czerwona szminka = pewność siebie?

 

Są rzeczy, które w razie potrzeby dodają nam pewności siebie. Szczęśliwe przedmioty, drobiazgi od znajomych i przyjaciół. Dla mnie takim absolutnym pewniakiem, na którego zawsze mogę liczyć jest czerwona szminka (jak się okazuje, nie jestem jedyna- badania naukowe potwierdzają moc czerwonej szminki!).  Czerwona szminka to produkt, który łączy pokolenia kobiet. We Włoszech, swoją pierwszą czerwoną szminkę, dziewczynka otrzymuje od mamy lub babci.  We Francji każda kobieta nosi ją w swojej torebce. To symbol kobiecości i siły. Czerwony to kolor odważny, zadziorny, trochę szalony i rzucający się w oczy.. Może fakt, że zwracamy uwagę, wpływa dobrze na naszą psychikę i poczucie pewności siebie? Może potrzebujemy „pazura”?  Nie wiem, ale pamiętam, jak mając 6, czy 7 lat podkradałam czerwoną szminkę z kosmetyczki babci i starannie malowałam nią swoje usta. Czułam się jak dorosła kobieta 🙂 Wraz z wiekiem moja miłość do tego  koloru na ustach rosła i teraz, nie wyobrażam sobie bez niej codzienności!

Mam  ich w swojej kolekcji kilka i w zależności od okazji, czy humoru, dobieram odcienie. Niektóre z nich to produkty ekskluzywne, inne kosztowały kilka złotych. Które z nich polecam?

  1. Pomadka Chanel Rouge Allure nr 102- jak dla mnie mały luksus. Zamknięta w małym, czarnym opakowaniu, malinowa moc, nie tylko pięknie pachnie, ale również nawilża usta. To nie jest szminka, która wytrzyma na naszych ustach 5 h, ale naprawdę jest jednym z moich ulubionych zakupów. Lekko błyszczy. Cena ok. 140 zł. Szminki Chanel tutaj
  2. Yves Saint Laurent Rouge Pur Couture nr 01- bardzo mocna napigmentowana. Piękny zapach, piękne opakowanie. Bardzo intensywny czerwony kolor, który w zależności od światła wpada albo w głęboką czerwień albo w ciemny pomarańcz. Na początku nie mogłam się do tego koloru przyzwyczaić, ale teraz już jestem zakochana. Dodatkowo ciężko jest mi określić, czy jest ona błyszcząca, na pewno nie nachalna- najtrafniej można ją określić jako satynową. Cena ok. 160 zł.  Szminki YSL tutaj
  3. Absolutne hity za ok. 10 zł – Szminki Velvet Matte z Golden Rose. Krycie, wytrzymałość i napigmentowanie to dla mnie 10/10. Szminki nie do zdarcia, mam chyba całą gamę kolorów. Natomiast tutaj mam mega zastrzeżenie co do nawilżania ust- nie ma żadnego, wg mnie. wręcz przeciwnie po użyciu szminki mam tak wysuszone usta, że później przez cały następny dzień muszę ratować się niezawodnym Carmexem. Matowe szminki są według mnie lepsze w użyciu niż Matte Lipstick, które stanowią dla mnie mały problem w nakładaniu…. (może coś ze mną jest nie tak?) tutaj
  4. Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick nr 9- jeśli uwielbiacie matowe usta, to coś dla was. Ja w zależności od nastroju, używam albo tych błyszcących albo matowych. Spróbujcie, naprawdę warto. Łatwy w nakładaniu, super się trzyma, nie mam też żadnych zastrzeżeń co do napigmentowania, po raz kolejny, w tej kwestii Golden Rose nie zawodzi. Cena ok. 20 zł. tutaj
  5. Max Factor Scarlet Ghost nr 720- szminka, którą otrzymałam w prezencie urodzinowym. Bardzo łatwa w nakładaniu, klasyk- nie zaskakuje niczym. Ładne opakowanie, lekki błysk ładny zapach. Jakoś przychodzi mi do głowy porównanie z Chanel… Mógłaby być ciut bardziej odporna na ścieranie, ale to już inna kwestia. Cena bardzo przystępna ok. 30 zł.

Właśnie uświadomiłam sobie, ile czerwonych szminek posiadam w swojej kolekcji. Na pewno mogę być spokojna i pewna siebie, nawet w najbardziej stresujących sytuacjach 🙂

 

Continue Reading

Co pomaga przetrwać zimę? Dla jednych to wyjazdy na narty i ciepłe źródła, dla innych kolorowe płaszcze. Dla dużej grupy, w tym dla mnie to książka lub serial, herbata i ciepły koc (dobra, jeszcze słodycze….) Warto wyszukać coś nowego, stworzyć listę inspiracji. Jaka jest moja? Rozpoczynam od rzeczy najważniejszych- książek. Uwielbiam czytać! W zimowe wieczory rzadko kiedy mam ochotę wychodzić z domu. Znalazłam kilka ciekawych lektur, które przeczytałam lub lada dzień przeczytam. Powoli przygotowuję się do wyjazdu do Nowego Jorku, więc na mojej liście do przeczytania znalazły się:

  1. Humans of New York Stories
  2. Z Nowym Jorkiem na NY

Pierwsza z nich została przeczytana i polecam każdemu, kto wybiera się do Nowego Jorku. Dzięki autorce Magdalenie Muszyńskiej- Chafitz, wiem, że jestem w 30% już przygotowana na tę podróż. Druga pozycja również zapowiada się bardzo ciekawie. Kolejną książką, związaną ze zdrowym stylem życia i zmianą diety jest „Jedz brudniej i czuj się lepiej” – po prostu wróćmy do korzeni 🙂 Polecam każdemu.

Zima to znakomita okazja do nadrobienia zaległości serialowych. Ostatnio „dzięki” chorobie rzadziej bywałam na siłowni, spokojne wieczory spędzałam z kubkiem herbaty przed ekranem. Jakie seriale mogę polecić? Na pierwszy ogień- mega klasyk- PRZYJACIELE! Serial absolutny poprawiacz humoru. Drugi, niedawno odkryty, którym pewnie większość się już zachwyciła- „Orange is the new black”. Serial dołujący i podnoszący na duchu, wiem, że może się to wydawać niemożliwe, a jednak!

Nie tylko książki i seriale zaliczają się do inspiracji zimowych. Znacie swój typ osobowości? Wiecie czym jest MBTI? Jeśli nie, koniecznie to nadróbcie. Jest w kilku miejscach na internecie test, który pozwoli wam zidentyfikować kod waszej osobowości, ale najlepsze jest dopiero na końcu. Już z wynikami, polecam sprawdzić tutaj wasz dokładny typ osobowiści. Przeczytajecie, czy faktycznie jest w tym trochę prawdy… Co mnie najbardziej urzekło to podane osoby o naszym typie osobowości, zarówno jak te prawdziwe, jak i fikcyjne.

Zróbcie coś dla siebie! Zima to czas, kiedy nasz organizm jest po prostu zmęczony, mniej odporny na wirusy, sama wiem coś o tym 🙂 Zadbajcie o siebie, wzmacniajcie się (tutaj polecam napar z kurkumy, imbiru, goździków, miodu, cytryny i chili), ruszajcie. Zadbajcie o waszą skórę- znacie fenomenalne zastosowanie oleju kokosowego? Możecie nakładać go jako balsam, krem, czy maseczkę na włosy.

A największym pozytywem zimy jest fakt, że za 2 miesiące będzie wiosna! 🙂

Continue Reading

Dzisiaj druga część moich pomysłów na prezenty dla najbliższych. Tak jak już wspominałam, moi bliscy znajdują pod choinką najczęściej prezenty praktyczne, takie, których na pewno będą używać. Kolejne dwie propozycje, myślę, że was nie zaskoczą, ale może przypomną o czymś/ natchną lub po prostu utwierdzą w przekonaniu, że można komuś kupić, np. ekologiczne kosmetyki 🙂 Zaczynajmy!

Trzecią kategorią upominkową jest kategoria urodowa. Kosmetyki, zestawy, perfumy, czy przyrządy do pielęgnacji. Ostatnio podczas wizyty w Sephorze zauważywał, że jest naprawdę kilka ciekawych zestawów do makijażu. Sama szukam czegoś dla siebie, a że postanowiłam zainwestować w porządny tusz do rzęs, to takie propozycje trafiają do mnie w 100%. Jeśli nie chcecie komuś kupować perfum, możecie go zastąpić ekologicznymi markami pielęgnacyjnymi, jak np. Vianek, o którym rozpisywałam się tutaj lub Resibo. Podobnych marek jest naprawdę duuużo, dlatego jeśli poszukacie- na pewno znajdziecie, coś oryginalnego. Fajnym pomysłem na prezent są małe sprzęty, takie jak: golarka (dla mężczyzn), szczotka do czyszczenia twarzy, czy prostownica (moja mama jest maniakiem prostowania włosów i wiem, że to byłby dla niej wymarzony prezent).

12Kosmetyki pochodzą ze stron –Sephora  i Resibo a sprzęty znajdziecie na każdym sklepie internetowym, lub porównajcie na ceneo.pl

Ostatnią już kategorią, ale przyznam się, że moją ulubioną…. są ubrania świąteczne. Kto z nas nie lubi świecących się akcentów, kiczowatych swetrów, czy elfa na najnowszym Iphonie? Nie znam takich osób. Poniżej zestawienie najlepszych według mnie ubrań świątecznych. Ja sama się przyznam, że czekam na nowy sweter z ciastkiem, mam już milion par skarpetek świątecznych, które w tym roku powędrują także do moich bliskich. Jeśli nie chcecie kupować komuś swetra z elfem, lub wasz brat/chłopak/ tata nie będzie chodzić w koszulce z Mikołajem, możecie kupić mu piękną flanelową pidżamę w kratę, na pewno się przyda!4Pidżamo-bluza- H&M Świąteczne skarpetki, męska flanelowa pidżama- C&A  Etui na telefon, sweter elf, sweter Mikołaj- Pull and Bear  Pidżama polarowa i ciepłe kapcie- Oysho

 

Mam nadzieję, że moje propozycje będą dla was chociaż małą pomocą. Pamiętajcie, żeby nie kupować nic na siłę, jeśli nie możemy kupić czegoś, co dana osoba chce, to może bon podarunkowy, do ulubionej księgarni, drogerii? Enjoy!

Continue Reading

Lubicie obdarowywać bliskich prezentami? Ja przyznam się, że tak! Uwielbiam wymyślać prezenty, kupować, wybierać, pakować i chować pod choinkę, tak aby każdy zastanawiał się, co dla niego będzie. Najczęściej kupuję praktyczne prezenty, wiem, co kto lubi, czego aktualnie potrzebuje (nie zdradzę jak się tego dowiaduję, ale tak jest:) ) Moi bliscy uwielbiają czytać, gotować. Zbierają porcelanę Bolesławiec lub po prostu potrzebuję ciepłych świątecznych swetrów, skarpet, czy kosmetyków. Dla osób z pracy, zawsze robię własnoręcznie jakieś słodkości lub chleb, ale wiecie… taki pyszny i z ziarnami. W zeszłym roku dla każdego przygotowałam malutką paczuszkę z piernikami, które robimy z moją bratową 🙂 Starannie je dekoruję, zdobię je perełkami, albo maluję na nich choinki, gwiazdki, czy Mikołaja. W tym roku zostanę przy tej tradycji. Natomiast dla bliskich już tworzę listę podarków. Jeśli jeszcze nie wiecie, co kupić, poniżej kilka wg mnie ciekawych propozycji  🙂 Podzieliłam je na na dwie główne części i kilka kategorii, tak aby  całość była bardziej czytelna i ładniejsza!

Pierwsza kategoria bardzo praktyczna i wszystkim potrzebna- porcelana, kubeczki, filiżanki i inne dodatki. Ja pdoobnie jak reszta mojej rodziny, jestem zakochana w Bolesławcu, stąd już level up i pojawiły się dodatkowe rzeczy, nietypowe jak na prezent, jednak, jestem przekonana, że jeśli ktoś kolekcjonuje całą zastawę, to ucieszy się z dzbanków, solniczek, maselniczek, czy buteleczek 🙂 Poniżej kilka propozycji.

1Buteleczki, dzbanek i kubeczek- Bolesławiec, Filiżanka ze złotą gwiazdką, komplet kubeczków- Home and you

 

Druga kategoria- nawiązuje do poprzedniego postu. Książki, książki, książki- warto czytać. Oprócz książek biznesowych, które poleciłam wam wcześniej, wrzucam luźniejsze propozycje. Kryminały, biografie, romanse, czy książki dotyczące mody, podróży, duńskiego szczęścia, czy zdrowego żywienia. Wybór jest ogromny, przyznam szczerze, że nie jeden raz zgubiłam się już podczas wyboru jakiejś ciekawej pozycji dla siebie lub bliskich. Ja w tym roku chciałabym dostać te, które dotyczą życia w Nowym Jorku. To miasto fascynuje mnie od zawsze i mam nadzieję, że rok 2017 przyniesie mi upragnioną podróż, właśnie do tego miejsca 🙂 Wszystkie te książki są dostępne w księgarniach internetowych, widziałam je na pewno na www.empik.com

2Te dwie kategorie przyznam, że sprawiają mi największość radość kupowania 🙂 Lubię zapach książek, piękne drobne przedmioty. To tyle w pierwszej części, mam nadzieję, że znajdziecie tutaj małą inspirację. Następna część już niedługo 🙂

Continue Reading