Komunikacja miejska = próba cierpliwości

Człowiek podobno jest istotą myślącą. A przynajmniej takie było założenie Stwórcy. Ale są takie dni, że szczerze w to watpię 🙂 Niestety albo stety dojeżdzam do pracy prawie godzinę w jedną stronę, dojeżdzam OCZYWIŚCIE komunikacją miejską. Kontakt z innymi ludźmi jest więc całkowicie naturalny. Stąd właśnie mój dzisiejszy wywód. Staram się panować nad moimi nerwami, zen, zen itd. Czasem niestety moja cierpliwość się kończy…. Jakie zachowania mnie denerwują?

  1. Moja torba jest tak zmęczona, że musi siedzieć obok mnie na krześle – brzmi jak dowcip, ale wystarczy wejść do pierwszego lepszego autobusu/tramwaju, żeby zrozumieć skalę problemu. Miejsce zajmowane przez torbę/ plecak/ siatki z zakupami. Gdy grzecznie zapytamy, czy można to zabrać, najczęściej Pani zmierzy nas wzrokiem, tak, że mamy ochotę przestać oddychać.
  2. Jadę kilka przystanków, ale w pustym tramwaju muszę stać przy drzwiach – istnieje obawa, że w pustym tramwaju, powietrze w trakcie wysiadania zataranuje mi drogę… 🙂
  3. W zatłoczonym autobusie, kiedy zwolni się miejsce, nie usiądę – lepiej solidaryzować się ze stojącymi  (po co się czepiam?! ).
  4. Jeśli są dwa miejsca wolne, to zawsze usiądę na tym od wyjścia – naturalnie, że nie wpuszczę nikogo na miejsce „przy oknie”, ani się nie przesunę, przecież za 16 przystanków będę wysiadać, hello!
  5. Mam 20 lat, „gram w grę”  i muszę siedzieć –  guzik mnie obchodzi, że nade mną stoi albo raczej ledwo stoi starsza pani. Płacę za miesięczny ulgowy to mi się należy, a co!

Tekst napisałam jednym tchem, po prostu. Takie sytuacje irytują mnie najbardziej. Wydaje mi się, że idziemy w stronę samozagłady…. Wybaczcie za dawkę ironii i szydery. W komunikacji miejskiej, jak nigdzie indziej można ćwiczyć swoją cierpliwość. A przecież cierpliwość jest cnotą 🙂 Życzę wam i sobie powodzenia!

You may also like

5 komentarzy

  1. Punkt 5 to akurat prawda, niewazne czy ktos ma 20, 30 czy 50 lat, kupil bilet, nie dostal go za darmo (w odróżnieniu od emerytow) wiec moze spokojnie siedziec kiedy jedzie do pracy, albo z pracy. Ludzie mlodsi tez bywaja chorzy, zmeczeni itd. Jesli ktos chce wygody niech zaplaci za taksowke.

    1. Pewnie, że tak, ale umówmy się, że jeśli ktoś jedzie autobusem miejskim 3 przystanki to może stać 🙂
      Nie chodzi mi o wszystkich, ale zakładam, że jeśli ktoś gra w tramwaju to nie jest chory 🙂

    2. Tzw mlody czlowiek z klasa ustepuje miejsca Chyba ze rzeczywiscie jest chory.

      Jesli nie jest chory to ustepuje miejsca starszym niz 55-60 lat

      Dlaczego ustapic miejsca?

      Albowiem ludzie szlachetni okazuja w ten sposob szacunek tym ktorzy lozyli na ich ksztalcenie gdy byli dziecieciem. Rozwoj cywilizacji zawsze bazowal na tym ze starsi opiekowali sie mlodszymi i slaszymi sami odbierajac to potem gdy role sie odwroca.

      Brak szacunku dla emerytow to brak szacunku dla naszych rodzicow i dziadkow pokolenia ludzi ktorzy nasz wychowali i ksztalcili

      Mloda generacja zawsze w koncu przejmuje paleczke wladzy od starszej ale zachowuje dla starszej szacunek i opiekuje sie nia.

      Teksty przeciez mam prawo tu siedziec bo kupilem bilet albo niech sobie wezma taksowke brzmia…nieco… dziecieco – nie jestem gotowy do moich obowiazkow

      Ale oczywiscie noblesse oblige jest tylko dla tych ktorzy uwazaja ze bycie elita niesie tez obowiazek.

      Jak ktos nie chce byc elita zawsze moze siedziec gdzie chce. Bo w koncu prosci ludzie tez maja prawo do miejsca w mpk

  2. Oj, książkę można o tym napisać – dodałbym żuli, przeraźliwie irytujące obciachowe dzwonki telefonów, głośne rozmowy przez komórę, ścisk, duchota, psujące się tramwaje, auta blokujące ich przejazd Długą, przystanki co 5 metrów, światła co 6 metrów, tramwajowe korki w Śródmieściu, rozczarowania „szybkim” tramwajem, ciągłe remonty i wszystkie braki wygód, które oferują auta.. jak będzie metro to się wtedy może przesiądę ;P

    1. Wszystko ma plusy i minusy – wiadomo! 🙂
      Ale trzeba przyznać, że im większe miasto tym lepiej jeździ się komunikacją miejską. Korki, korki, korki …. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *